poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Powitania nadszedł czas

Witam 
Pragnę podzielić się pięknem, które udało mi się zobaczyć.
Na początek pragnę pokazać trochę Chorwacji. Nie znasz języka? Nic nie szkodzi, wystarczy zdawkowa znajomość języka czeskiego, a kto z nas jako dziecko nie oglądał czeskich kanałów?? Oczywiście trzeba uważać bo nie zawsze te same wyrazy mają to samo znaczenie.
W zeszłym roku wraz z rodzinką zakotwiczyliśmy się niedaleko miejscowości zwanej Crikvenica.


Crikvenicę łączy z miejscowościami Selce i Kačjak 8-kilometrowa promenada nadmorska. Jej przejście zajmuje mniej więcej 3 godziny, więc jest gdzie pospacerować.  Warto zajrzeć też do małego oceanarium gdzie nasze dzieci przykleiły się do szyby jednego z akwarium podziwiając m.in. krewetkę i rozgwiazdę. 


Wielkie wrażenie zrobiły na nas urokliwe miasto KRK na wyspie KRK, oraz księżycowa wyspa Pag. 
To kilka słów o wyspie KRK. Prowadzi na nią płatny most, więc  trzeba nastawić się na dodatkowe koszty. Ale warto. 

 Wyspa KRK jest największą wyspą Chorwacji i najbardziej urodzajną. Choć nazwana często jest wyspą zieloną to wybrzeże wschodnie pozbawione jest roślinności ze względu na silne wiatry.
Cudnie jest spacerować wąskimi o dziwo chłodnymi uliczkami, gdy słońce niemiłosiernie pali na otwartej przestrzeni. Miło wspominam czas spędzony w miasteczku, oczywiście zaliczyliśmy tam smakowite lody.
Miasteczko urokliwe tylko trochę tłoczne. Trudno jest tam zaparkować samochód, fakt parkingi są ale za to malutkie i z ograniczeniem czasowym, 
Centrum otoczone jest murami obronnymi, z  których roztacza się niesamowity widok na mały port i zatoczkę.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz