Witam
Pragnę podzielić się pięknem, które udało mi się zobaczyć.
Na początek pragnę pokazać trochę Chorwacji. Nie znasz języka? Nic nie szkodzi, wystarczy zdawkowa znajomość języka czeskiego, a kto z nas jako dziecko nie oglądał czeskich kanałów?? Oczywiście trzeba uważać bo nie zawsze te same wyrazy mają to samo znaczenie.
W zeszłym roku wraz z rodzinką zakotwiczyliśmy się niedaleko miejscowości zwanej Crikvenica.
Crikvenicę łączy z miejscowościami Selce i Kačjak 8-kilometrowa promenada nadmorska. Jej przejście zajmuje mniej więcej 3 godziny, więc jest gdzie pospacerować. Warto zajrzeć też do małego oceanarium gdzie nasze dzieci przykleiły się do szyby jednego z akwarium podziwiając m.in. krewetkę i rozgwiazdę.
Wielkie wrażenie zrobiły na nas urokliwe miasto KRK na wyspie KRK, oraz księżycowa wyspa Pag.
To kilka słów o wyspie KRK. Prowadzi na nią płatny most, więc trzeba nastawić się na dodatkowe koszty. Ale warto.
Wyspa KRK jest największą wyspą Chorwacji i najbardziej urodzajną. Choć nazwana często jest wyspą zieloną to wybrzeże wschodnie pozbawione jest roślinności ze względu na silne wiatry.
Cudnie jest spacerować wąskimi o dziwo chłodnymi uliczkami, gdy słońce niemiłosiernie pali na otwartej przestrzeni. Miło wspominam czas spędzony w miasteczku, oczywiście zaliczyliśmy tam smakowite lody.
Miasteczko urokliwe tylko trochę tłoczne. Trudno jest tam zaparkować samochód, fakt parkingi są ale za to malutkie i z ograniczeniem czasowym,
Centrum otoczone jest murami obronnymi, z których roztacza się niesamowity widok na mały port i zatoczkę.
Na początek pragnę pokazać trochę Chorwacji. Nie znasz języka? Nic nie szkodzi, wystarczy zdawkowa znajomość języka czeskiego, a kto z nas jako dziecko nie oglądał czeskich kanałów?? Oczywiście trzeba uważać bo nie zawsze te same wyrazy mają to samo znaczenie.
W zeszłym roku wraz z rodzinką zakotwiczyliśmy się niedaleko miejscowości zwanej Crikvenica.
Crikvenicę łączy z miejscowościami Selce i Kačjak 8-kilometrowa promenada nadmorska. Jej przejście zajmuje mniej więcej 3 godziny, więc jest gdzie pospacerować. Warto zajrzeć też do małego oceanarium gdzie nasze dzieci przykleiły się do szyby jednego z akwarium podziwiając m.in. krewetkę i rozgwiazdę.
Wielkie wrażenie zrobiły na nas urokliwe miasto KRK na wyspie KRK, oraz księżycowa wyspa Pag.
To kilka słów o wyspie KRK. Prowadzi na nią płatny most, więc trzeba nastawić się na dodatkowe koszty. Ale warto.
Cudnie jest spacerować wąskimi o dziwo chłodnymi uliczkami, gdy słońce niemiłosiernie pali na otwartej przestrzeni. Miło wspominam czas spędzony w miasteczku, oczywiście zaliczyliśmy tam smakowite lody.
Miasteczko urokliwe tylko trochę tłoczne. Trudno jest tam zaparkować samochód, fakt parkingi są ale za to malutkie i z ograniczeniem czasowym,
Centrum otoczone jest murami obronnymi, z których roztacza się niesamowity widok na mały port i zatoczkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz